Aktualnie znajdujesz się na:

Wyszukiwarka

Notacje

Świadek historii

Maria Teresa Jasionowicz

Sygnatura

N1272

W relacji między innymi

Siostra zakonna Zgromadzenia Nazaretanek, jako dziecko przeżyła wojnę i deportację do Kazachstanu.

Jesień 1941 r., Kazachstan, polskie dzieci żyją pozostawione same sobie, nocując w stajni z dziurawym dachem i karmiąc się makuchami z ziaren słonecznika, przeznaczonymi na paszę dla krów. Ich matka zachorowała na tyfus i znalazła się w szpitalu. Któregoś dnia najstarsza z sióstr smaży na łopacie na piecu taki właśnie słonecznikowy makuch, a pozostałe dzieci, w tym również Marysia, tańczą wokół niej i szczęśliwe, że wreszcie coś zjedzą, śpiewają głośno po polsku „Stary niedźwiedź mocna śpi…”. Przejeżdża tamtędy akurat konno polski żołnierz z armii gen. Andersa i zatrzymuje się, słysząc polski śpiew. „Kto wy jesteście?” – pyta przybysz, na co dzieci bezmyślnie odpowiadają: „My”. „Kto się wami opiekuje?”. Dopiero wtedy przytomnie wskazują najstarszą Jankę, zajętą przy piecu. „Jutro rano musisz spakować swoje rzeczy, przyjedzie tutaj Uzbek i zabierze małe dzieci arbą” – mówi jej polski żołnierz – „Zawiezie was do pewnego miejsca, a wy dalej pójdziecie piechotą”. I instruuje ją, w którym kierunku mają iść, aby połączyć się z organizującym się polskim wojskiem.

Język
Polski

Opcje strony

do góry