Aktualnie znajdujesz się na:

Wyszukiwarka

Notacje

Świadek historii

Władysław Gawdyn

Sygnatura

N1212

W relacji między innymi

Żołnierz wojny obronnej Polski 1939 r., następnie Armii Krajowej i II Armii Wojska Polskiego, podpułkownik w stanie spoczynku, więzień w czasach stalinowskich, opolanin z rodowodem kresowym.

Lata trzydzieste, Stanisławów. Kilkunastoletni Władysław Gawdyn trenuje w Wojskowo-Cywilnym Klubie Sportowym „Rewera”. Odnosi pewne sukcesy, jednak jego trenerzy chcąc go jeszcze bardziej zmotywować, wysyłają pismo wraz z jego zdjęciem do Polskiego Związku Lekkoatletycznego w Warszawie, do samego Janusza Kusocińskiego. Ten decyduje się przyjechać do Stanisławowa i poprowadzić trening z młodym sportowcem. To spotkanie ze złotym medalistą igrzysk olimpijskich, choć krótkie, będzie nie tylko motywacją dla młodego Władysława do dalszych wytężonych treningów, ale i przeżyciem, które pozostanie w nim do końca życia. Ponieważ Gawdyn przekazał Kusocińskiemu swój adres, rodzina olimpijczyka wysyła mu po latach nekrolog z informacją o pogrzebie na cmentarzu w Palmirach. Wiadomość ta mocno go dotyka: „Rozpłakałem się. Nie wytrzymałem, bo to był bardzo dobry człowiek, a jako starszy kolega to potrafił swoim autorytetem ująć człowieka. (…) jak Kusociński powiedział: «Władek, start!», to jeszcze człowiek biegał. (…) wpoił we mnie, że ja nieraz aż na kolanach do mety dobiegałem, bo przegoniłem wszystkich”.

Język
Polski

Biogram świadka

Opcje strony

do góry