Aktualnie znajdujesz się na:

Wyszukiwarka

Świadkowie

Hanna Zawistowska-Nowińska

Sanitariuszka batalionu „Bończa” Zgrupowania „Róg”, ps. „Hanka Zerwicz”. Powstanie Warszawskie przeżyła na Starym Mieście.  Po wojnie została lekarką, zamieszkała w Krakowie.

Hanna Zawistowska-Nowińska urodziła się 22 października 1923 r. w Warszawie, ale całe dzieciństwo spędziła z rodzicami w Ostrogu nad Horyniem, ponieważ ojciec, podpułkownik Dezyderiusz Jan Zawistowski ps. „Zerwicz”, został dowódcą 19 Pułku Ułanów Wołyńskich. Na Wołyniu mieszkali razem z matką Leonardą Zawistowską z d. May oraz bratem Jerzym. W notacji IPN Pani Hanna przedstawia sielski, radosny obraz Wołynia i II RP, relacji wojska z miejscową ludnością, zgodę panująca pomiędzy różnymi narodami, m.in. Polakami, Ukraińcami i Żydami. Wszystko to ma się jednak zmienić wraz ze zbliżająca się wojną. Wybuch wojny zastał rodzinę we Włodzimierzu Wołyńskim. Ojciec poległ 20 IX 1939 z rąk sowieckich.

11 listopada 1939 r.  pozostali członkowie rodziny skorzystali z otwarcia granicy na Bugu i w dramatycznych okolicznościach przeszli pod okupację niemiecką. Wrócili do Warszawy, do mieszkania babci Ludwiki May z domu Kosińskiej na Rynek Starego Miasta 18. Hanna zdała maturę w 1942 r. na tajnych kompletach w prywatnym gimnazjum i liceum ogólnokształcącym J. Popielewskiej i J. Roszkowskiej w Warszawie. Po maturze wstąpiła do Warszawskiej Szkoły Pielęgniarek przy ulicy Koszykowej. Postanowiła studiować medycynę. W 1943 r. rozpoczęła również naukę w Szkole Sanitarnej J. Zaorskiego.

1 sierpnia 1944 r. zgłosiła się do dowództwa zgrupowania AK „Róg”, batalion „Bończa”, Kompania 101., które mieściło się w kamienicy Książąt Mazowieckich. Jako pielęgniarka, pod okiem prof. Heleny Radlińskiej, pracowała w lecznicy na rogu Rynku Starego Miasta i Krzywego Koła, oraz prowizorycznego szpitala w kamienicy Książąt Mazowieckich. Podczas nagrania przywołuje w pamięci wiele zdarzeń, jak choćby historię Powstańca, który przedzierał się w przebraniu wermachtowca, bezsilność wobec śmiertelnie poparzonych od bomb burząco-zapalających, czy opiekę nad rannymi żołnierzami w piwnicy, kiedy to szukając dla nich pożywania zdobyli… papierosy i wino. Była świadkiem tragicznego w skutkach wybuchu czołgu na ulicy Kilińskiego (13 sierpnia). Trzy dni później została przeniesiona  na izbę przyjęć do szpitala na Starówce przy ulicy Długiej 7. 18 sierpnia ginie jej brat Jerzy, z którym była bardzo silnie związana (od kul „gołębiarza”, na ul. na Prusa pod budynkiem YMCA). Pod koniec sierpnia ewakuowano Starówkę. Hanna postanowiła zostać i opiekować się rannymi. Podczas przerwy wraca do domu, gdzie już doszło do schwytania przez niemieckie oddziały. W drodze do obozu w Pruszkowie widzi płonącą stolicę oraz przypadki kradzieży i ataków ze strony najeźdźcy. Na miejscu panują głód i fatalne warunki sanitarne. Dzięki sprytowi babci, udało się jej przedostać do rodziny w Komorowie. 

Wkrótce dostaje polecenie, by zawieźć sieroty i dzieci zagubione w Powstaniu do Częstochowy i Krakowa, z którym to już zwiąże się na stałe. W 1945 r. rozpoczęła pracę w Szpitalu św. Łazarza na oddziale zakaźnym w Krakowie jako pielęgniarka, gdzie poznała żołnierzy z Armii Ludowej WP, a pod swoją opieką miała kobiety zwożone z obozu w Oświęcimiu. Gdy ponownie otwarto Uniwersytet Jagielloński, zapisuje się na drugi rok Wydziału Lekarskiego. W 1951 r. uzyskała dyplom lekarza medycyny, dostała nakaz pracy w szpitalu zakaźnym dla dzieci w Bytomiu. W 1952 zawarła związek małżeński z mgr. inż. Jerzym Nowińskim, starszym asystentem Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. W 1956 r. uzyskała specjalizację w zakresie pediatrii, pracowała w przychodni dziecięcej w Podgórzu na obrzeżu Krakowa. W 1993 r. przeszła na emeryturę.

Przejdź do relacji

Opcje strony

do góry