N0554
Żołnierz 1. Armii WP, ranny podczas walk w Powstaniu Warszawskim, więzień Auschwitz, saper w 2 Korpusie Polskim gen. Andersa.
Wrzesień 1944 roku, Warszawa wciąż walczy w morderczym uścisku Niemców. Feliks, „berlingowiec”, widzi płonącą stolicę z praskiego brzegu. Bierze udział w desancie i przepływa łódkami Wisłę pod zmasowanym niemieckim ostrzałem, by wspomóc Powstańców. W uszkodzonej łodzi tonie zapas amunicji. Docierając do Czerniakowa jest niemal bezbronny, a nad brzegiem rozszalała się walka, ostrzał z niemieckich okopów. Feliks zostaje szybko ranny w prawy bok. Walka wciąż jednak trwa. Po wystrzeleniu ostatniego naboju okazało się, że jest on zapalający i po smudze ognia Niemcy rozpoznali jego pozycję, zostaje ponownie ranny odłamkiem granatu w kolano. Wraz z kolegami schronił się w ruinach. Ukrywają się tam wiele godzin. Żadna pomoc nie nadchodziła. Bez amunicji, bez jedzenia, pod ciągłym ostrzałem snajperów. Zapadła decyzja, że muszą coś zrobić…Co młody żołnierz widzi w Oświęcimiu i co robi w armii Andersa, już po zdobyciu masywu Monte Cassino?
