N0506
Kapitan Wojska Polskiego, żołnierz ZWZ-AK, Żołnierz Wyklęty, Sprawiedliwa wśród Narodów Świata.
Jest listopad 1943 roku, Piaski na Lubelszczyźnie. Niemcy przystępują do „ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej” w miasteczku. Na kirkucie kopią trzy ogromne doły, nad nimi zaś kładą w poprzek deski, na których staje każdy ze skazańców. Serią z karabinów maszynowych mordują pozostałych w getcie Żydów. Pani Marianna, która wraz z rodziną aktywnie niosła pomoc jego mieszkańcom, jest teraz świadkiem przerażających zbrodni. Szczególnie jedno, drastyczne zdarzenie zapada jej w pamięć. Do egzekucji podchodzi młoda Żydówka z dwójką małych dzieci. Nagle jedno z nich wyrywa jej z rąk niemiecki żandarm, podrzuca w górę i na oczach matki strzela do niego „w locie”. Po chwili to samo czyni z drugim dzieckiem. Nim osłupiała z przerażenia i bezsilności kobieta zdąży w jakikolwiek sposób zareagować, pada kolejny strzał – tym razem w jej kierunku. Żydówka wpada do dołu śmierci, obok stosu ciał. Stamtąd krzyczy po niemiecku z prośbą o dobicie: „Jeszcze raz!”. Sprawę kończy seria z karabinu maszynowego wykonana przez kolaborującego z nazistami Ukraińca. „Ja tej zbrodni nie zapomnę i nie wybaczę” – mówi w wieku niemal 100 lat Pani Marianna.

