N0772
Prawnuk stryjecznego brata generała broni WP Tadeusza Rozwadowskiego, szefa Sztabu Generalnego Wojska Polskiego w czasie bitwy warszawskiej 1920 r., współtwórcy wspólnie z Józefem Piłsudskim koncepcji zwycięstwa w 1920 r. Zabiega o pamięć o wybitnym członka swojej rodziny, prowadzi kronikę dokumentując genealogię rodu Rozwadowskich i jego zasługi dla Polski.
Jest 16 grudnia 1981 r. trwa w Polsce stan wojenny. Piotr Rozwadowski jako student Politechniki Śląskiej w Gliwicach jest członkiem komitetu strajkowego na Wydziale Elektrycznym. Po uzyskaniu informacji o rozpoczęciu strajku w Kopalni „Wujek”, wraz z dwoma kolegami - Piotrem Fröhlichem i Grzegorzem Kubikiem udaje się tam, żeby przedstawicielowi strajkującej załogi przekazać deklarację o gotowości drukowania na zewnątrz i kolportowania materiałów na rzecz strajku. Kiedy ponownie docierają pod kopalnię jest ona już otoczona przez siły WP i ZOMO szykujące się do szturmu. Wracają do domu, żeby zabrać aparat fotograficzny. Mimo grożącego im niebezpieczeństwa postanawiają utrwalić te dramatyczne wydarzenia. Piotr Rozwadowski wspomina po latach: „No i co widzimy? Widzimy na przykład wynoszone osoby, które są już całkowicie ranne, to znaczy, mają zawiązane głowy całkowicie bandażami, wynoszone na noszach. Robimy tego typu zdjęcia. Zdjęcia robimy głównie w ten sposób, że ja z kolegą stoimy ramię obok ramienia, a trzeci pomiędzy naszymi głowami, tak żeby nie było widać od razu aparatu, stara się robić zdjęcia”. Jednym z najbardziej wstrząsających momentów, które zapamiętał, jest ten, gdy jadącą karetkę zatrzymują zomowcy, którzy następnie wyciągają z samochodu nosze z rannym i z całych sił zaczynają okładać go pałkami. Tylko dzięki interwencji kierowcy udaje się uratować człowieka od zmasakrowania. Posłuchaj, jakie były dalsze losy fotografii dokumentujących najbardziej krwawe wydarzenia stanu wojennego.
