Aktualnie znajdujesz się na:

Wyszukiwarka

Świadkowie

Jan Węgrzyn

Działacz opozycji w okresie PRL i członek NSZZ „Solidarność”, redaktor Biuletynu Informacyjnego „Solidarność” w FSM w Bielsku-Białej, internowany w stanie wojennym.

Jan Węgrzyn urodził się 3 kwietnia 1945 r. w Wadowicach. W wieku 17 lat rozpoczął pracę w Wytwórni Silników Wysokoprężnych w Andrychowie, ucząc się jednocześnie w szkole wieczorowej. To właśnie tutaj dojrzewała jego świadomość polityczna pod wpływem komunistycznej rzeczywistości i bieżących wydarzeń w Polsce. W latach 1964–1967 odbywał służbę wojskową w jednostkach wojskowych w Zamościu, Wrocławiu i na lotnisku w Starachowicach, gdzie pracował jako mechanik samolotowy. Podczas Marca 1968 Jan Węgrzyn był świadkiem tego, jak robotnicy z aktywu zakładowego w Andrychowie przygotowali długie kable i pojechali specjalnym autobusem do Krakowa, aby „wlać młokosom” – jak mówili o protestujących studentach.

Potem Jan Węgrzyn został zatrudniony w Fabryce Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej. W latach siedemdziesiątych słuchał Radia Wolna Europa, BBC, rozmawiał ze znajomymi na temat doświadczeń Praskiej Wiosny. W jego środowisku przyjęło się wtedy takie powiedzenie: „My se posramy, a my se nie damy”, co znaczyło, że nie damy się rozstrzelać, nie damy się rozjechać czołgami. Później to zaowocowało w czasie strajków w latach osiemdziesiątych, kiedy protestujący nie wyszli na ulice, ale zamknęli się w fabrykach, aby bronić się w nich przed siłami pacyfikacyjnymi.

W sierpniu 1980 r. w Bielsku-Białej pierwsze stanęły autobusy – to było jak sygnał do rozpoczęcia strajków w innych zakładach. W FSM założono najpierw Komitet Robotniczy, potem większość pracowników fabryki zapisała się do NSZZ „Solidarność”. W akcję protestacyjną zaangażował się również Jan Węgrzyn – należał do Komitetu Robotniczego, następnie do Solidarności, był też członkiem redakcji Biuletynu „Solidarności” w FSM w Bielsku-Białej.

Kiedy wprowadzono stan wojenny, Jan Węgrzyn przebywał na wyjeździe w zakładzie w Skoczowie. Potem ukrywał się przez dwa miesiące. Jednak kiedy tylko odwiedził żonę i dzieci, zaraz został aresztowany i osadzony w Komendzie MO w Bielsku-Białej. Potem przetrzymywano go w ZK w Nowym Łupkowie i w Załężu pod Rzeszowem. Wyszedł na wolność w grudniu 1982 r., ale później stracił pracę i był pod stałą obserwacją funkcjonariuszy SB i MO. Często bez powodu go zatrzymywano, przesłuchiwano, a nawet bito. To spowodowało, że zdecydował się na emigrację z Polski. W 1984 r. wraz z rodziną wyjechał do USA i zamieszkał w Minneapolis.

Przejdź do relacji

Opcje strony

do góry