Aktualnie znajdujesz się na:

Wyszukiwarka

Świadkowie

Sanitariuszka w Powstaniu Warszawskim. Wybitna narciarka, 25-krotna mistrzyni Polski, dwukrotna reprezentantka Polski w igrzyskach olimpijskich.

Barbara Grocholska urodziła się 24 sierpnia 1927 r. w Falentach pod Warszawą, w rodzinie Barbary Grocholskiej (z Czetwertyńskich, córki Seweryna Czetwertyńskiego, w okresie II RP wicemarszałka Sejmu) i Adama Remigiusza Grocholskiego (pułkownik Wojska Polskiego, uczestnika wojny z bolszewikami). Miała dziewięcioro rodzeństwa. Dzieciństwo spędzała również w Garwolinie i na Lubelszczyźnie. W wychowaniu istotnymi elementami był wojskowy rygor, kult Marszałka Piłsudskiego oraz pielęgnowanie wiary katolickiej.

Kiedy wybuchła II wojna światowa, przebywała wówczas u rodziny w Lubelskiem. W 1940 r. powróciła do Warszawy, gdzie wspólnie z matką i rodzeństwem zamieszkała przy ulicy Ikara 7. W tym czasie ojciec, jako oficer Armii Krajowej zaangażował się w działalność konspiracyjną (pseudonim “Waligóra”). Stał na czele organizacji konspiracyjnej „Brochwicz” na terenie Lubelszczyzny. Powrócił do Warszawy i od września 1941 r. został szefem sztabu i zastępcą ppłk. Jana Włodarkiewicza  w organizacji dywersyjnej „Wachlarz” (po jego śmierci w 1942 r. został komendantem). Jednocześnie będąc w ukryciu spotykał się stale z żoną (która mając 10-ro dzieci działała konspiracyjnie w Żegocie). Łączyła ich niezwykle bliska więź. Rodzeństwo jednak lata okupacji przeżyło niemal nie widząc ojca na oczy, choć ukrywał się w pobliżu, zaś matkę traktowało jak „świętą”. W 1942 r. Barbara Grocholska zdała małą maturę w tajnym nauczaniu, na tzw. kompletach u sióstr Niepokalanek. W tym samym roku wstąpiła do konspiracyjnej formacji 1 Pułku Szwoleżerów, do której należał już jej brat Mikołaj (Remigian zaś w batalionie “Zośka”, a Michał w Szarych Szeregach).

W Powstaniu Warszawskim brała udział jako sanitariuszka (pseudonim “Kuczerawa”- z powodu mocno kręconych włosów). Niosła pomoc w punktach polowych i w szpitalu Sióstr Elżbietanek. Po upadku Mokotowa przeszła wraz z oddziałem kanałami do Śródmieścia. Ojciec 1 września 1944 r., jako komendant V Rejonu (Mokotów Dolny) Obwodu Mokotów został ciężko ranny.  Gdy matka się o tym dowiedziała, pozostawiła dzieci pod opieką i ruszyła w poszukiwaniu męża… Wspomina Pani Barbara: „I tak że poszła w tę najgorszą rzecz, bo w Starówkę. I tam trafiła w tej Starówce, naturalnie nie do ojca, bo ojca tam wcale nie znalazła, ale pierwsza rzecz to poszukała szpitala. I zgłosiła się, pierwsza zgłosiła się do pomocy tam. I tam się opiekowała, bo nie mogła już nigdzie dalej pójść, tylko ugrzęzła już tam i opiekowała się tam znowu rannymi”. Jednocześnie brat Mikołaj i Maryjka dostali się do niewoli. Po kapitulacji wyszła z Warszawy z ludnością cywilną. Ocalona w obozie w Pruszkowie przez kuzynkę trafiła do Michałowic, gdzie odnalazła rodzinę. Jak wspomina na nagraniu – choć losy rodziny w tych dniach były bardzo dramatyczne, to wszyscy uczestnicy walk przeżyli, co zawdzięcza matczynej opiece.

Sport interesował ją od dzieciństwa (jazda konno, biegi, skoki wzwyż, narciarstwo). Ponieważ Barbara cierpiała na astmę oskrzelową, rodzice uznali, że najlepszym miejscem będzie dla niej Zakopane, gdzie będzie mogła skończyć szkołę i zdać maturę. Po wojnie rozpoczęła naukę w Kuźnicach w Liceum Gospodarczym, które ukończyła w 1947 r. Góry stawały się jej pasją i szybko został odkryty jej talent do narciarstwa… Debiutowała w 1948 r., podczas zawodów o Puchar Kolei Linowych. W 1950 r. została powołana do kadry Polski. W latach 50-tych i 60-tych tytuły mistrzyni Polski zdobyła 25 razy: w biegu zjazdowym, slalomie, slalomie gigancie i kombinacji. Reprezentowała Polskę na Igrzyskach Olimpijskich w Oslo (1952) i w Cortina d’Ampezzo (1956) oraz w mistrzostwach świata (1958). Wielokrotnie zdobywała medale w akademickich mistrzostwach świata i licznych zawodach międzynarodowych. Wielkim, niespełnionym marzeniem sportowym pozostały igrzyska olimpijskie w Squaw Valley (1960). Choć była na nie przygotowana, finalnie nie otrzymała od władz komunistycznych paszportu. Panujący w Polsce totalitarny system powodował, że podczas zawodów w Wiedniu zmuszona była ukrywać swoje spotkanie z bratem, który wówczas był dziennikarzem belgijskich mediów, by nie wzbudzić podejrzeń służb bezpieczeństwa PRL. Wspomina: „Jakoś dzisiaj nawet aż mi się trudno wraca do tego, bo ja zapominam o tym, jakoś wykreślam to z siebie, że mogliśmy być w niewoli u Polaków”.

Jej sportowa droga to nie tylko walka na stoku o jak najlepszy wynik, ale także wielokrotne zmaganie się ze zdrowiem i kontuzjami. Po zakończeniu kariery została instruktorką narciarską i zamieszkała na stałe w Zakopanem. Podczas notacji bardzo ciepło wspomina swoich sportowych wychowanków. W 1956 r. poślubiła Roberta Kurkowiaka, inżyniera architekta, zawodnika WKS Legia. W roku 1957 urodziła córkę Barbarę, w 1958 – Elżbietę (a później jeszcze Annę – 1967 i Marię – 1969). Jest również poetką, pisze wiersze o przeszłości, ale też o pięknie gór. Została Honorowym Obywatelem Miasta Zakopane. W 2023 r. została odznaczona Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski. Podczas realizacji notacji obecna była córka, Elżbieta, która w kilku momentach uzupełniała wspomnienia Pani Barbary. Szersze informacje o rodzinie Grocholskich znajdują się na specjalnym serwisie https://www.grocholski.pl/pl/wstep/

Przejdź do relacji

Opcje strony

do góry