Aktualnie znajdujesz się na:

Wyszukiwarka

Wspomnienia

Świadek historii
Sygnatura

N0260

W relacji między innymi

Żołnierz Narodowej Organizacji Wojskowej, Zgrupowania Partyzanckiego AK „Ponurego” i I batalionu 2 pp Leg. AK „Nurta, podporucznik czasu wojny, porucznik rezerwy WP, kawaler Krzyża Srebrnego Orderu Wojennego Virtuti Militari. Zasłużony „kustosz pamięci” o Świętokrzyskich Zgrupowaniach Partyzanckich Armii Krajowej „Ponury”– „Nurt”.

Jest 30 października 1944 r. I Batalion 2. Pułku Piechoty Legionów Armii Krajowej mjr. Eugeniusza Kaszyńskiego ps. "Nurt" pod Chotowem toczy bitwę z osaczającymi go, znacznie przeważającymi liczebnie pododdziałami 603 dywizji piechoty niemieckiego Wehrmachtu wchodzącej w skład 4 Armii Pancernej. Podczas partyzanckiej bitwy pod Chotowem plutonowy Zdzisław Rychter ps. „Halny” dowodzi  1. drużyną w 3. kompanii chorążego Tomasza Wagi „Szorta”. Bój toczy się w lesie. Niemcy prowadzą huraganowy ogień. Strzelają specjalną amunicją ekrazytową, która nie tylko błyskiem i dymem pokazuje miejsce gdzie uderza, ale w przypadku trafienia człowieka powoduje ciężkie rany. „Halny” zajmuje stanowisko ogniowe na styku z sąsiednią kompanią. Widząc przebiegających Niemców rzuca granat starając się, żeby na swoim torze nie trafił w drzewo. Wystrzelał już całą amunicję ze swojego pistoletyu maszynowego. Od „Kniazia” łapie jego „pepeszę”, bo on w tym momencie obsługuje ręczny karabin maszynowy. Jeszcze wszyscy chłopcy z jego drużyny żyją. „Halny” rzuca kolejny granat i przypada do ziemi. Widzi to jego dowódca kompanii „Nurt”. Myśli, że „Halny” został trafiony. Podczołguje się do niego: "Ranny jesteś?", „Halny” odpowiada: "Nie" i tak go zapamięta, że przyczołgał się tam pod ogniem, żeby mu pomóc. Niemcy co jakiś czas zrywają się do kolejnego ataku…

Data urodzenia
09.03.1924 r.
Data nagrania
2008 r.
Miejsce nagrania
Dom świadka, Starachowice, Polska
Realizacja
Biuro Edukacji Narodowej
Język
Polski

Biogram świadka

Opcje strony

do góry