Aktualnie znajdujesz się na:

Wyszukiwarka

Świadkowie

Natalia Gwoździar

Polka z Ukrainy, wnuczka Wiktora Szydłowskiego zamordowanego w 1938 r. przez Sowietów w ramach operacji polskiej NKWD.

Natalia Gwoździar z domu Szydłowska urodziła się 20 czerwca 1964 r. w Barze, wówczas na terenie Ukraińskiej SRS, obecnie na Ukrainie. Jest z pochodzenia Polką. Jej pradziadek przybył na Podole z Polski i pracował tutaj jako architekt u właściciela cukrowni. Zbudował m.in. mieszkania dla pracowników cukrowni, szpital oraz kościół w Winkowcach. W 1900 r. na świat przyszedł Wiktor Szydłowski, dziadek Natalii Gwoździar. Mimo zaborów rosyjskich, a potem życia w Rosji bolszewickiej, rodzina Szydłowskich trwała w polskości, katolicyzmie, uczęszczała na msze święte. Żyli w szczęściu jak prawdziwa rodzina.

W nocy 31 grudnia 1937 r. do domu Szydłowskich w Jałtoszkowie wpadli funkcjonariusze NKWD. Podczas przeszukania znaleźli polskie książki i fotografie rodzinne. Wszystko to stało się dowodem winy Wiktora Szydłowskiego, którego jedynym grzechem było to, że był Polakiem. To wystarczyło, aby 37-letni mężczyzna został wyprowadzony z domu i słuch po nim zaginął. W domu została jego żona Natalia (wówczas 33-letnia) oraz dzieci: Antoni (9 lat), Aleksander (5 lat) i Stanisław (ojciec Natalii Gwoździar, mający wówczas 3 miesiące). Cała rodzina żyła odtąd jako napiętnowana, Natalia nie mogła znaleźć pracy, a dzieci często były karane przez dyrektora szkoły i nauczycieli.

Do 1955 r. nie wiedziano, co dokładnie stało się z Wiktorem Szydłowskim. W rodzinnych zbiorach zostały z tamtego czasu tylko dwie fotografie, ponieważ inne zdjęcia i wszystkie polskie książki Natalia Szydłowska zniszczyła, aby ochronić swoich synów przed represjami sowieckimi. Dopiero później na jaw wyszły szczegóły operacji polskiej NKWD, w czasie której rozstrzelano ponad 100 tys. Polaków. Wiktor Szydłowski został rozstrzelany 13 lutego 1938 r. w Winnicy za to, że był Polakiem, rozmawiał w domu po polsku, chodził do kościoła. Na zebraniach członków wspólnoty opowiadał, jak jest w Polsce, a to nie podobało się władzy sowieckiej. Potem po śmierci został zrehabilitowany.

Latem 2019 r. Natalia Gwoździar mieszkała z mężem w Barze. Jej starsza córka przeniosła się do Warszawy i zatrudniła w telewizji. Młodsza córka pozostała w Kijowie i pracowała w szpitalu wojennym w czasie konfliktu na Ukrainie.

Przejdź do relacji

Opcje strony

do góry