Aktualnie znajdujesz się na:

Wyszukiwarka

Świadkowie

Zofia Majewska

Świadek Rzezi Woli, więźniarka obozu koncentracyjnego Auschwitz oraz Bergen-Belsen.

Zofia Majewska urodziła się 7 listopada 1927 r. w Warszawie jako jedna z pięciorga rodzeństwa. Jej ojciec Kazimierz pracował w fabryce sztućców i zastawy stołowej Gerlach. Matka Maria zajmowała się domem.

Okupację niemiecką Zofia Majewska spędziła w stolicy. Wtedy to po raz pierwszy była świadkiem zrzutu bomb na Warszawę. W czasie okupacji uczęszczała na tajne komplety. Jej brat Janek działał w Armii Krajowej. Gdy Niemcy wpadli na jego trop i przyszli go aresztować, zdołał uciec. Żandarmi, kierując się nazwiskiem poszukiwanego, zdecydowali się zatrzymać ojca rodziny. Gdy pomyłka wyszła na jaw, został on wypuszczony na wolność. Sam Janek ukrywał się, używając fałszywych dokumentów. Brał udział w Powstaniu Warszawskim, walczył na Starówce.

Podczas okupacji cała rodzina doświadczyła kłopotów z zaopatrzeniem w żywność. Matka Zofii Majewskiej odbywała wówczas cykliczne wyjazdy na wieś w celu zdobycia pożywienia dla rodziny.

Gdy 1 sierpnia 1944 r. w stolicy wybuchło Powstanie Warszawskie, Zofia Majewska mieszkała w kamienicy przy ul. Bema 81. W te gorące dni sierpnia była świadkiem okrutnych wydarzeń i starć powstańców z okupantem. Obserwowała egzekucję powstańców, strzelaniny i stosy palących się ciał mieszkańców Warszawy. Podczas Rzezi Woli zamordowano niemal całą jej bliższą rodzinę ze strony matki. Zginęła jej babcia Julia, ciotka Anna wraz z mężem i synem Michałem oraz dwoje wujów Roman i Jan. Niemcy nie oszczędzili również rodziny ze strony ojca – zamordowano jej ciotkę Władysławę z mężem oraz ich córki: Natalkę, Stasię i Kazię.

Siódmego sierpnia 1944 r. Niemcy rozpoczęli akcję wysiedleńczą ludności cywilnej z miasta. W ramach tej operacji Zofia Majewska wraz z rodziną została wyrzucona z mieszkania i dołączyła do kolumny ludności pędzonej w kierunku Dworca Zachodniego. Stamtąd przetransportowano ich do niemieckiego obozu przejściowego Dulag 121 w Pruszkowie. W wyniku selekcji dokonanej przez okupanta niemieckiego rodzina została rozdzielona. Jej matka i ojciec trafili do niemieckiego obozu w Małszycach koło Łowicza, a ona z siostrami do Auschwitz. Bardzo ciężko przeżyła pobyt w obozie, chorując na świąd. Gdy tylko jej stan zdrowia się poprawił, została wywieziona do obozu Bergen-Belsen. Tam pracowała w kuchni męskiego podobozu – kroiła brukiew. Udało jej się doczekać wyzwolenia obozu przez Anglików w kwietniu 1945 r. Ze względu na stan zdrowia przewieziono ją na rekonwalescencję do Szwajcarii. Do Warszawy powróciła 30 listopada 1945 r., gdzie spotkała się z rodziną.

Po wojnie pracowała jako księgowa. Należała do Polskiego Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych oraz do organizacji zrzeszającej więźniów obozu Bergen-Belsen.

Przejdź do relacji

Opcje strony

do góry