Lucyna Daab
Urodzona i mieszkająca na Podlasiu, w 1941 r. wywieziona jako dziecko wraz z rodziną na Syberię, zasłużona nauczycielka, działaczka Związku Sybiraków.
Lucyna Daab, nazwisko panieńskie i data urodzenia nie zostały ustalone, wraz z rodziną mieszkała na Podlasiu. Miała dwóch braci i siostrę. 21 czerwca 1941 r., kiedy była mała dziewczynką, wraz z całą rodziną została aresztowana przez NKWD i wywieziona koleją na Syberię w rejon miasta Timień. Podróż trwała trzy miesiące. Następnie zostali przewiezieni barkami do małej wsi w tajdze i zakwaterowani w nieludzkich warunkach pomimo bardzo ciężkiej zimy. Sowieci osadzili tam razem siedemdziesiąt polskich rodzin. Jej ojca, urzędnika państwowego znającego kilka języków, próbowali zmusić do podpisana zgody na współpracę. Był szykanowany i wielokrotnie przesłuchiwany. Po pewnym czasie udało mu się przenieść rodzinę do odległego o 70 km Tobolska, gdzie zmarł w wyniku wycieńczenia dalszymi przesłuchaniami. Na utrzymanie rodziny pracował tylko najstarszy brat. Dostał zatrudnienie w piekarni. Kiedy formowała się 1 Dywizja Piechoty WP w ZSRS został zmobilizowany, walczył pod Lenino, był w szkole podoficerskiej w Riazaniu (zginął potem przy zdobywaniu Warszawy). W nieustalonym dokładnie roku Lucyna wraz z rodziną wyjechała z Tobolska na Ukrainę. Zostali osadzeni w ciężkich warunkach w kołchozie im. Kaganowicza. Z trudem zdobywali środki do życia i jakiekolwiek pożywienie. Tam Lucyna poszła do szkoły dla polskich dzieci, gdzie obok sowieckiej indoktrynacji udało się zorganizować przez polskich nauczycieli chór i balet. Założony został tam też dom dziecka, w którym Lucyna czasowo przebywała. Z powodu niedożywienia często zapadała na ciężkie choroby, m.in. na malarię. Jej życie było kilkakrotnie zagrożone. Ok 1944 – 1945 r., na skutek długotrwałych starań matki, ich rodzina została wywieziona ciężarówką do Kikowa, a stamtąd dojechali pociągiem do Lwowa. W 1946 r. udało się im wyjechać do Krakowa. Dzięki zaradności brata dostawali z jednego z miejskich szpitali pożywienie pozwalające im przetrwać. Po pewnym czasie wyjechali do dalszej rodziny ojca w Warszawie. Pomieszkiwali też w Ignatkach pod Białymstokiem. Po wojnie Lucyna ukończyła w Warszawie szkołę podstawową i liceum. Po uzyskaniu matury studiowała biologię i filologię polską na Uniwersytecie Warszawskim. W pracy dyplomowej zajmowała się twórczością Garszyna i Czechowa. Uzyskała stopień magistra i otrzymała etat nauczyciela w warszawskim liceum nr 46. Pracowała też w studium nauczycielskim. Miała doskonałe wyniki nauczania. Jej uczniowie wygrywali konkursy i bez problemów dostawali się na studia. Poza podstawowymi obowiązkami prowadziła w szkole chór. Miała uprawnienia pilota wycieczek zagranicznych. Po 1990 r. wstąpiła do Związku Sybiraków. Była członkiem zespołu do kontaktów z redakcją Biuletynu "Sybirak" i redakcją Biuletynu ZG Związku. Na emeryturę odeszła w 2002 r.