Leon Weintraub
Leon Weintraub urodził się w wielodzietnej, ubogiej rodzinie żydowskiej w Łodzi. Jako kilkunastoletni chłopiec wraz z bliskimi znalazł się w założonym tam przez Niemców getcie, od 1940 r. funkcjonującym jako Ghetto Litzmannstadt. Musiał tam ciężko pracować. Potem był więźniem i przymusowym robotnikiem kilku niemieckich obozów koncentracyjnych i zagłady. Po wojnie został w Polsce lekarzem, a w 1969 na stałe wyemigrował do Szwecji. Jest „kustoszem” pamięci Holocaustu. W styczniu 2026 r. ukończył 100 lat.
Leon Weintraub urodził się 1 stycznia 1926 r. przy ul. Solnej 12 w Łodzi, w ubogiej rodzinie żydowskiej jako piąte dziecko. Miał cztery starsze siostry. Zanim skończył dwa lata zmarł mu ojciec. Matka dla utrzymania rodziny prowadziła przydomową pralnię przy ul. Kamiennej 2. Syna wysłała do chederu – żydowskiej szkoły dla chłopców z nauką religii, języka i tradycji. Gdy miał siedem lat rozpoczął naukę w polskiej szkole powszechnej. Po ukończeniu szóstej klasy w 1939 r. udało mu się dostać do gimnazjum im. Józefa Piłsudskiego przy ul. Sienkiewicza.
Krótko po napaści Niemiec hitlerowskich na Polskę cała rodzina została umieszczona w jednym pokoju przy ul. Brzezińskiej (obecnie Wojska Polskiego), w łódzkim getcie, po zmianie nazwy miasta w 1940 r. funkcjonującym jako Ghetto Litzmannstadt. Leon pracował przymusowo w getcie w dziale wyrobów metalowych jako galwanizer, potem w blacharni, gdzie wykonywał skrzynki na amunicję dla Wehrmachtu, następnie w warsztacie elektrycznym. Cała rodzina cierpiała w tym czasie głód. Pod pretekstem zbliżania się radzieckiej ofensywy, cześć Żydów zamkniętych w getcie, w tym rodzina Leona, w ramach „przeniesienia” bliżej Rzeszy wywieziona została w sierpniu 1944 r. transportem kolejowym do obozu zagłady Auschwitz II – Birkenau. Tam rozdzielił się z matką, która niedługo potem została zamordowana. Jemu udało mu się dołączyć do ekipy więźniów skierowanych do pracy przymusowej w filii obozu koncentracyjnym Gross Rosen - w Rieze/Dörnhau w Górach Sowich. Został elektrykiem w największym ówcześnie projekcie górniczo-budowlanym III Rzeszy, realizowanym tam w latach 1943–1945. Zimą 1945 r. przeżył ewakuację Gross Rosen i trzydniowy marsz śmierci. Trafiał do kolejnych niemieckich obozów koncentracyjnych, m.in. do Flossenbürga, 25 lutego, a 22 marca 1945 r. do podobozu Offenburga Natzweiler-Struthof. Zachorował na tyfus plamisty.
Pod Donaueschingen w Badenii-Wienbergii został wyzwolony przez francuskie pododdziały aliantów. Z miejscowego szpitala skierowano go na rekonwalescencję do sanatorium na półwyspie Reichenau. W Niedersachsen w Dolnej Saksonii trafił na swoje trzy siostry ocalone z obozu Bergen-Belsen. Potem udało mu się podjąć studia medyczne na uniwersytecie w Getyndze. W 1947 r. ożenił się z niemiecką studentką języków słowiańskich Käthe Hoff z Berlina, a w styczniu 1948 r. urodził im się syn. W październiku 1948 r. w gimnazjum Humbolta w Hanowerze eksternistycznie zdał maturę, co było warunkiem koniecznym do kontynuowanie studiów. Wrócił sam do Polski, a następnie ściągnął tam rodzinę. W 1953 r. skończył studia w Akademii Medycznej w Warszawie i rozpoczął pracę jako ginekolog w Klinice Położnictwa i Chorób Kobiecych. Żona podjęła prace tłumacza. W latach 1952 i 1954 na świat przyszli ich kolejni synowie. W 1956 r. Leon Weintraub został asystentem w swojej klinice, w 1966 obronił doktorat i został ordynatorem oddziału ginekologiczno-położniczego w Powiatowym Szpitalu w Otwocku.
W lutym 1969 r. w ramach antyżydowskich „czystek” stracił pracę. Cała rodzina wyemigrowała do Szwecji. W 1970 r. zmarła mu żona. On dostał zatrudnienie jako lekarz najpierw pod kręgiem polarnym w Luleå, potem w Sztokholmie, gdzie pracował do emerytury. W międzyczasie ożenił się po raz drugi, z Evą Marie Loose, na świat przyszła ich córka. Od lat Leon Weintraub działa w Polsce, Szwecji i Niemczech na rzecz upamiętniania Holokaustu. W 2021 r. został opublikowany jego wywiad-rzeka Pojednanie ze złem - historia chłopca z łódzkiego getta. W 2024 r. odznaczono go niemieckim Federalnym Krzyżem Zasługi 1. klasy, a w 2025 r. nadano mu tytuł Honorowego Obywatela Miasta Łodzi. Ma dziesięcioro wnucząt i dziewięcioro prawnucząt.